szukaj w

Utwór: Ostatnia rapsodia

  • wykonawca: Wychowani Na Błędach
  • wyświetleń: 1221

Między piekłem a niebem dokładnie tu
   Wolno pniesz się w górę albo spadasz w dół
   Niżej i niżej spaść lepiej w miejscu stać chyba
   Patrz na te smutne twarze w szybach okien
   Na dzieciaki błąkające się pod blokiem
   Na ich rodziców pędzących krok za krokiem
   By zapewnić im byt zaczekasz na świt
   I znów zapierdalasz do roboty
   Spokojnych snów nie mają
   Kłopoty nie dają żyć normalnie
   Dziwi cię ktoś zarabiać hajs nielegalnie chce
   Uczciwy garba dorobił się łatwo
   Urodzony w bloku z bloków odchodzi rzadko
   Sam już nie wiem czy nadzieja głupich matką
   Chyba nie a najlepszy przykład mam w sobie
   Chodź największy cios zadał najbliższy mi człowiek
   To się zdarza tobie też zdarzyć się może
   Zasypiasz a budzisz się w horrorze nocą
   Do domu wchodzą chłopy wielkie jak Europa
   Życie na wagę kilku marnych gram złota
   Po schodach na dół twarzą do błota rzucą
   To zostaje w głowie wspomnienia wrócą nie raz
   Sprawy tej dżungli zatraciły się sumienia
   Nie ma czasu do stracenia ani sekundy
   O wyniku tej walki decydują pierwsze rundy
  
   Nic nie nauczyło tyle co te miejsce
   Bloki miejskie życie ciężkie
   Chwile trudne i trudniejsze
   Czy się zmieni coś na lepsze
   Nim opuszczę ręce nim odejdę w zapomnienie
  
   Każdego poranka ten sam widok z okna
   Te same mordy które zawsze tu spotkasz
   W tych blokach od pierwszych dni aż do końca
   Jak skazani na show[?] to gra o pieniądz gra o godność
   Gra o życie niekiedy chciałeś domu bogatych
   Dobrze znasz ulice biedy
   W miejscach gdzie żaden kapuś nogi nie postawi
   Chłopaków co jeden za drugiego się wstawi
   Ludzi pracy niepewnych swojego jutra
   Dzieciaki z których połowa chodzi smutna
   Fajne foki kopsające szpary za dolary
   Stare kurwy co nie chcą skleić kopary
   Ślęczą w oknach na słuchawkach na jawniaka
   Czyhają by zagonić dobrego chłopaka
   Marzenia ściętej głowy każdy dzieciak powie
   Już dość spędzania zimy na klatce schodowej
   Spierdalania od pałąków co wieczór
   I patrzy przez te szyby zajebane od skreczów wiecznie
   Na podwórka osłonięte murem wieżowców
   Każdy dzień mijał w podobny sposób
   Zmuszony przez głód szuka butelek w śmietnikach
   Że ma dopiero pięć lat w to nikt nie wnika
   Ktoś przechodzi czy się nad tym zastanowi
   Przytnie z bokowca tylko i dalej swoje robi
   W swoją stronę z Olsenem ulicami zmierzam
   Którą znam niczym wersy pacierza dokładnie
   Ktoś bogaty teraz kiedyś może być na dnie
   Nie jednym spadła korona nie jednym spadnie jeszcze
   Upadając bladnie wyciągnął z prośbą rękę
   A ten co stało obok przejdzie obojętnie
   Tak będzie chłopaku tak będzie
  
   Nic nie nauczyło tyle co te miejsce
   Bloki miejskie życie ciężkie
   Chwile trudne i trudniejsze
   Czy się zmieni coś na lepsze
   Nim opuszczę ręce nim odejdę w zapomnienie [x2]
  
   A życie kolejny cios za ciosem szykuje
   Za każdą noc i dzień przed snem dziękuję Bogu
   Bym nigdy w jedną stronę nie przekroczył progu
   Tylu wrogów tam czyha każdy z nich życzy mi żebym zdychał
   Kij im w ryj znowu powtarzam
   Nie taki mi groził się nie przerażam
   Po rewirach miasta wieczorną porą krążę
   Choć przypał wszędzie od pałąków zwiać zdążę
   Bo znam bardzo dobrze te zakamarki
   Gdzie nocą nie znajdziesz zapalonych latarni
   Szkoda tych co przez głupotę wpadli
   Po dobrej libacji na robotę się wybrali
   Do domu nie wrócili na wczasy odjechali
   Brak sensu celów pokazali w ten sposób
   Zaczęli drzeć japy każdy chciał dojść do głosu
   O hajs poszło o co innego pójść mogło
   Ręce chłopaka teraz mokną za kraty
   *** to dla kumatych nic poza tym
   Tylko dym tylko smuga w betonie wyryte twarze
   Całkiem druga strona miasta
   Rozumie ten co tak dorastał
   O wiele za dużo za młodu poznał
   w głowie chłopaka ciężkich doznań ślady głęboko ukryte
   tak jak jego koleżków czego go ciężkie życie
  
   Nic nie nauczyło tyle co te miejsce
   Bloki miejskie życie ciężkie
   Chwile trudne i trudniejsze
   Czy się zmieni coś na lepsze
   Nim opuszczę ręce nim odejdę w zapomnienie [x2]

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Najlepsze piosenki | koszulki nocne | Portale korporacyjne | Sklepy internetowe | Samochody | pończochy | Femtokomórki | catering | Za darmo teksty | mieszkania w radomiu | typy bukmacherskie | kalendarze | Yerba mate | Kody do GTA san andreas | Tusze do drukarek
krawaty | słownik fotograficzny | solaria | zawór antyskażeniowy | Katalog stron
druk wielkoformatowy
druk wielkoformatowy, druk wielkof…
www.krzysdruk.pl
klawiatury
Klawiatury bezprzewodowe
www.sirius.pl
odżywki
odżywki
www.dso.pl
bank kredyty hipoteczne
bank kredyty hipoteczne
www.millenet.pl
kredyty katowice

www.pwvita.pl