szukaj w

Utwór: Casanova - Fellini, scena niemiecka

  • wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • wyświetleń: 1008

I
   Z księstw najszczęśliwszego Panie
   Prominencie łaski Bożej
   Pozwól, by ci hołdy złożył
   Casanova Wenecjanin
  
   Pisarz, lekarz, mędrzec sławny
   Mistrz wojennej inżynierii
   Budowniczy, znawca dziejów
   Służyć ci talentem pragnie
  
   Dwory całej Europy
   Biły się o moją radę
   Ja u twoich stóp ją kładę
   Cześć oddając twoim stopom
  
   (Chyba mnie nie słucha wcale
   Bękart kazirodczej chuci
   Twarz kretyna, wzrok ospały
   Wasal Matki w czarnej sukni)
  
   (Szczy na bele złotogłowiu
   Świty rechot i brzęk kufli
   Tlącą się szkarłatem głownią
   Ściga oczy czarnych żółwi)
  
   (Ten mi harcap w piwie nurza
   Ten przedrzeźnia w oczy dmucha
   Wrzeszczy rozwydrzona służba
   To nie dwór, to piekła kruchta)
  
   II
   - Lud nasz jest dziki lecz genialny
   I nie chce rad talentów obcych
   Słuchaj, jak nasze brzmią organy
   A głosy - mamy gościa chłopcy
   Koniec zabawy Hymn Poddanych
  
   Od pokory akord do potęgi
   Od szaleństwa akord do geniuszu
   Od ogromnych miechów instrumentu
   Do ogromnych architektur duszy
  
   Chórem wyższe fugi brać rejestry
   Giąć młotami tonów rury z cyny
   Rozdmuchiwać nad głowami przestrzeń
   Śmiać się z ziemi wyższe brać drabiny
  
   Huśtać się na dźwigniach interwałów
   I szyderstwem złocić łeb genialny
   Aż przetoczy się nad światem szałem
   W orgii na organach Hymn Poddanych
  
   - Giacomo Casanova
   Dyplomy swoje schowaj
   Wyjmuj pałkę
   Tyś jebak nad jebaki
   Więc pokaż, co potrafisz
   Masz tu lalkę
  
   III
   Miałem mniszki rozpalone
   W święto masek, sztucznych ogni
   Wdowy stare i bogate
   Którym Jowisz pieścił łona
  
   I w turniejach salonowych
   Mój grotołaz pokonywał
   Jurność szlachty i stangretów
   Aż z Giacomo Casanovy
   Przepowiednia Wieloryba
   Uczyniła Królem Kretów
  
   Więc drążyłem korytarze
   Ślepo błądząc w lepkiej ziemi
   Gdy nade mną brzmiały drżenia
   Homoseksualnych ważek
  
   Podróż Karczma w Wielkiej Sali
   Gdzie się klacze grzały w pianie
   Parowały prześcieradła
   Cienie stropy zapładniały
   Huczał czarny piec gliniany
   Purpurowiał trzon, twarz bladła
  
   Niosłem moją matkę starą
   Na ramionach jak ćmę wielką
   Przeglądając się w oczach
   Zobaczyłem w nich poczwarę
  
   Wreszcie z tobą moja lalko
   Miłość jest samotnym szczęściem
   Po popisach samczej mocy
   W wyziębionej sali zamku
   Pieszczę cię jak myśl się pieści
   Jestem czuły, jestem drżący
  
   Nie opuszczę twego wnętrza
   Lalkę z lalką złączyć lepiej
   Twoje ciało, moje lędźwie
   Wszak ten sam lalkolep lepił
  
   Lody mórz i śniegi planet
   Krzepną nad szaleństwem królów
   Dalej nie ma już gdzie jechać
   My przetrwamy ból i zamęt
   Wypełnieni sobą czule
   Zasłuchani w chórów echa
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Restauracje wrocław | pozycjonowanie stron | druk cyfrowy Trójmiasto | Sms | Pijana dziewczyna | filtry kieszeniowe | grecja ateny | Promocje bukmacherskie | Śmieszne filmy | Turystyka | Unibet | Wózki dziecięce | darmowe zakładanie stron | netia | Śmieszne filmiki z youtube
apartamenty w górach | Forefront | pozycjonowanie | drzwi | okna
druk wielkoformatowy
druk wielkoformatowy, druk wielkof…
www.krzysdruk.pl
klawiatury
Klawiatury bezprzewodowe
www.sirius.pl
odżywki
odżywki
www.dso.pl
bank kredyty hipoteczne
bank kredyty hipoteczne
www.millenet.pl
kredyty katowice

www.pwvita.pl