szukaj w

Utwór: Balladka

  • wykonawca: Janusz Radek
  • wyświetleń: 1597


     W fabryce bielizn pogrzebowych
  Marcysia, żywa niczym skra,
  Na pomysł wpadła, by szefowi
  Trzy pary czarnych majtek skraść.
  
  Wnet odesłała łup skradziony,
  Gdy się rozniosła o tym wieść,
  Ten dosyć absurdalny pomysł
  Napełnił ją największym ze szczęść
  
  Szef, który nie chciał, żeby przyszłość
  Podwładnych spowił jakiś cień,
  Wymłócił ją, aż dziecko przyszło
  Na świat, a ona zeszła zeń.
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Opisy | napisy do | Fiat Stilo | gospodarka | domki nad morzem | Herbalife | Przepisy kulinarne | noclegi Międzywodzie | maszyny budowlane | Tuning samochodów | gdańsk pokoje | Odżywki | Randki internetowe | Golf 3 Klub Polska | tworzywa sztuczne
weekend w Paryżu | pozycjonowanie | pozycjonowanie | pozycjonowanie | pozycjonowanie
druk wielkoformatowy
druk wielkoformatowy, druk wielkof…
www.krzysdruk.pl
klawiatury
Klawiatury bezprzewodowe
www.sirius.pl
odżywki
odżywki
www.dso.pl
bank kredyty hipoteczne
bank kredyty hipoteczne
www.millenet.pl
kredyty katowice

www.pwvita.pl